Olejek ajurwedyjski trafił do mnie za sprawą wyprzedaży blogowej, na której nabyłam go w śmiesznej cenie 5zł. Marka była mi wówczas kompletnie obca i w związku z tym nie wiązałam z tym produktem zbyt wielkich nadziei, nie rzuciłam się też do testowania go zaraz po tym, jak trafił w moje ręce. Jakoś tak wyszło, i... to był błąd.
55ml złotego olejku mieszka sobie w małej, plastikowej buteleczce opatrzonej etykietą średnio pasującą estetyką do mojego wyobrażenia o kosmetykach ajurwedyjskich, ale wciąż całkiem estetyczną. Buteleczka, która trafia do nas całkowicie ofoliowana, zakończona jest białą zakrętką. Przy pierwszym użyciu po prostu otworzyłam zakrętkę i przechyliłam buteleczkę, chcąc wydobyć olejek - a tu na dłoni pustynia... Jak się okazało, buteleczka w środku zabezpieczona jest jeszcze plastikowym korkiem - by olejek nie wylał się po przewróceniu się buteleczki czy też w transporcie. Jak widać, firma pomyślała o wszystkim :) choć moim zdaniem korek powinien mieć jakąś wyciągajkę - niemiłosiernie go zniszczyłam ciągłym wyciąganiem za pomocą ostrych narzędzi i przez to nie nadaje się do pokazania.
Orientana pozytywnie zaskoczyła mnie szczegółowym opisem składu tego olejku, zamieszczonym w swoim sklepie internetowym - dzięki temu mogę Wam zaprezentować baaardzo szczegółowe informacje :) A oto skład (uwaga, będzie dłuuuugo):
Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy) - chroni się włosy przed postępującymi uszkodzeniami łusek, pielęgnuje i odżywia
Sesamum Indicum Oil (olej sezamowy) - pielęgnuje włosy, reguluje pracę gruczołow łojowych
Lactobacillus/ Lac Ferment (ferment mleczny) - pielęgnuje, odżywia, regeneruje i wzmacnia włosy
Nilibhrungandi Oil - odżywia cebulki włosowe, wspomaga porost włosów
Elettaria Cardamonum Seed Oil (olej kardamonowy) - działa wspomagająco
Ferri Peroxi Dumrubrum - zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu włosów
Eclipta Alba Powder - zapobiega siwieniu wlosow i przedwczesnemu wypadaniu
Terminalia Chebula Extract (ekstrakt z migdałecznika) - pomaga domknąć rozszerzone pory skórne, odżywia
Sugandhit Dravya Extract - odświeża i nadaje zapach
Centella Asiatica Leaf Extract (ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej) - wzamcnia skórę głowy, stymuluje wzrost włosów
Jasminum Officinale Flower Oil (olejek jaśminowy) - pielęgnuje skórę
Abrus Precatorius Root Extract (ekstrakt z korzenia paciorecznika)- działa przeciwalergicznie, przeciwbakteryjnie i bakteriobójczo
Citrullus Colocynthis Fruit Extract (ekstrakt z owocu arbuza kolokwinty) - przyspiesza wzrost włosów i zapobiega wypadaniu
Triticum Vulgare Germ Oil (olejek z kiełków pszenicznych)- odżywia włosy i odmładza skórę
Citrus Medica Vulgaris Peel Oil (olejek z skórki cytryny)- działa przeciwświądowo, przeciwzapalnie, odkażająco, uszczelniająco
Datura Stramonium Leaf Extract (ekstrakt z bielunia) - działa przeciwłupieżowo i zapobiega wypadaniu włosów
Centella Asiatica Leaf Extract (ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej) - wzamcnia skórę głowy, stymuluje wzrost włosów
Jasminum Officinale Flower Oil (olejek jaśminowy) - pielęgnuje skórę
Abrus Precatorius Root Extract (ekstrakt z korzenia paciorecznika)- działa przeciwalergicznie, przeciwbakteryjnie i bakteriobójczo
Citrullus Colocynthis Fruit Extract (ekstrakt z owocu arbuza kolokwinty) - przyspiesza wzrost włosów i zapobiega wypadaniu
Triticum Vulgare Germ Oil (olejek z kiełków pszenicznych)- odżywia włosy i odmładza skórę
Citrus Medica Vulgaris Peel Oil (olejek z skórki cytryny)- działa przeciwświądowo, przeciwzapalnie, odkażająco, uszczelniająco
Datura Stramonium Leaf Extract (ekstrakt z bielunia) - działa przeciwłupieżowo i zapobiega wypadaniu włosów
Indigofera Tinctoria Extract (ekstrakt z indygowca) -podkresla kolor włosów, silnie odżywia
Nardostachys Jatamansi Oil (olejek ze szpikanardu)- stymuluje wzrost włosów, zapobiega ich wypadaniu oraz opóźnia siwienie
Pongamia Glabra Seed Oil (olejek karanja) - tonizuje skórę głowy i kondycjonuje włosy
Azadirachta Indica Leaf Extract (ekstrakt z miodli indyjskiej) - ujędrnia, wzmacnia i regeneruje skórę, łagodzi stany zapalne (przetłuszczanie, zaczerwienienia, łupież)
Lawsonia Inermis Extract (ekstrakt z lawsonii) - rekonstruuje włosy, dodaje im życia i blasku, zapewnia im głębokie nawilżenie i pozostawia je miękkie. Ponadto sprawia, że nasze włosy są odżywione, grubsze i lśniące.
Z racji małego doświadczenia w stosowaniu kosmetyków przeznaczonych głównie do skalpu, było mi początkowo ciężko nanosić go na skórę. Nakładałam go albo za dużo, albo babrałam przy tym włosy, co wpływało na zużycie. Choć włosom wyjątkowo by smakował, nałożyłam go na długość jedynie raz - pierwszy w składzie jest olej kokosowy, a nie byłam pewna jak włosy na niego zareagują.
Czy zredukował wypadanie? Owszem. Na szczotce zostaje mniej włosów, ale dużo bardziej spektakularny jest wysyp baby hair. A tych pojawiła się cała armia! Są króciutkie, malutkie i jaśniutkie, więc musiały wyrosnąć właśnie w trakcie testowania olejku. Zakola również są jakby mniej widoczne, ale podejrzewam że pełen efekt zobaczę dopiero, kiedy w końcu ufarbuję włosy. :) Mam tylko nadzieję, że efekt się utrzyma... :D
Nardostachys Jatamansi Oil (olejek ze szpikanardu)- stymuluje wzrost włosów, zapobiega ich wypadaniu oraz opóźnia siwienie
Pongamia Glabra Seed Oil (olejek karanja) - tonizuje skórę głowy i kondycjonuje włosy
Azadirachta Indica Leaf Extract (ekstrakt z miodli indyjskiej) - ujędrnia, wzmacnia i regeneruje skórę, łagodzi stany zapalne (przetłuszczanie, zaczerwienienia, łupież)
Lawsonia Inermis Extract (ekstrakt z lawsonii) - rekonstruuje włosy, dodaje im życia i blasku, zapewnia im głębokie nawilżenie i pozostawia je miękkie. Ponadto sprawia, że nasze włosy są odżywione, grubsze i lśniące.
Berberis Aristata Root Extract (ekstrakt z korzenia berberysu) - ma właściwości przeciwłupieżowe, działa leczniczo w schorzeniach skalpu, zapobiega wypadaniu włosów, działa przeciwpasożytniczo
Anacyclus Pyrethrum Root Extract (ekstrakt z bertramu lekarskiego) - ma właściwości przeciwłupieżowe, działa leczniczo w schorzeniach skalpu, zapobiega wypadaniu włosów
Acorus Calamus Root Oil (ekstrakt z korzenia turzycy słodkiej) - dzięki swoim właściwościom drażniącym powoduje przekrwienie skóry i usunięcie szkodliwych produktów przemiany materii, poprawia odżywienie mieszków włosowych i stymuluje wzrost włosów
Glycyrrhiza Glabra Root Extract (ekstrakt z korzenia lukrecji) - działa antybakteryjnie oraz zmniejsza produkcję sebum, wzmaga natomiast regenerację komórek skóry, bardzo dobrze nawilża.
Super. Nic dodać, nic ująć :) Faktycznie żadnej chemii czy konserwantów... 100% natury, a to wszystko w cenie 15zł.
Jak już wspominałam, nie pokładałam w nim zbyt wielkich nadziei. Ot, olejek. Używałam go w miarę regularnie, nakładając go na skórę głowy na całą noc poprzedzającą mycie włosów. Nie spowodował u mnie żadnych podrażnień, choć czasem odczuwałam delikatne (acz przyjemne) mrowienie skóry głowy. Używałam go ponad miesiąc, może półtora.
Anacyclus Pyrethrum Root Extract (ekstrakt z bertramu lekarskiego) - ma właściwości przeciwłupieżowe, działa leczniczo w schorzeniach skalpu, zapobiega wypadaniu włosów
Acorus Calamus Root Oil (ekstrakt z korzenia turzycy słodkiej) - dzięki swoim właściwościom drażniącym powoduje przekrwienie skóry i usunięcie szkodliwych produktów przemiany materii, poprawia odżywienie mieszków włosowych i stymuluje wzrost włosów
Glycyrrhiza Glabra Root Extract (ekstrakt z korzenia lukrecji) - działa antybakteryjnie oraz zmniejsza produkcję sebum, wzmaga natomiast regenerację komórek skóry, bardzo dobrze nawilża.
Super. Nic dodać, nic ująć :) Faktycznie żadnej chemii czy konserwantów... 100% natury, a to wszystko w cenie 15zł.
Co do tego jak olejek się sprawdził:
![]() |
| Mało już zostało tego złota w płynie :( |
Z racji małego doświadczenia w stosowaniu kosmetyków przeznaczonych głównie do skalpu, było mi początkowo ciężko nanosić go na skórę. Nakładałam go albo za dużo, albo babrałam przy tym włosy, co wpływało na zużycie. Choć włosom wyjątkowo by smakował, nałożyłam go na długość jedynie raz - pierwszy w składzie jest olej kokosowy, a nie byłam pewna jak włosy na niego zareagują.
Czy zredukował wypadanie? Owszem. Na szczotce zostaje mniej włosów, ale dużo bardziej spektakularny jest wysyp baby hair. A tych pojawiła się cała armia! Są króciutkie, malutkie i jaśniutkie, więc musiały wyrosnąć właśnie w trakcie testowania olejku. Zakola również są jakby mniej widoczne, ale podejrzewam że pełen efekt zobaczę dopiero, kiedy w końcu ufarbuję włosy. :) Mam tylko nadzieję, że efekt się utrzyma... :D
Podsumowując - u mnie sprawdził się świetnie i polecam wypróbować każdemu, kto boryka się z problemem rzadszych czy wypadających włosów. Niniejszym olejek dostaje najwyższą ocenę w kociej skali - 6 :) Aż chce się powiedzieć "dobre, bo polskie" :)
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
















