Dziś nieco nietypowo, bo nie będzie ani opisu kosmetyku, ani mojego narzekania na polskie koleje, ani nawet nie będę po raz kolejny podejmować wyzwań w stylu "do sierpnia zrzucę x kg, od dziś zaczynam ćwiczyć'. Dziś przeczytacie o tym, jak to się stało, że z dnia na dzień zmieniłam swoją pielęgnację twarzy.
Marka Sylveco zapewne nie jest Wam obca i nieraz obiła się o uszy (czy też oczy) - jej temat niejednokrotnie był poruszany w blogosferze i przeważnie koleżanki-blogerki wypowiadają się o niej w pozytywnym tonie, wiele z nich zachwyca się tymi kosmetykami ze względu na naturalny skład i działanie. Osobiście (mimo chęci) nie miałam z nimi styczności innej, niż właśnie opisy na blogach aż do dnia 7 maja.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylveco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylveco. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 czerwca 2015
niedziela, 31 maja 2015
Nowości majowe
No tak, maj już praktycznie się kończy, a ja dopiero teraz pokazuję Wam kolejną porcję nowości :) To będzie taki typowo lekki, niedzielny post. No i jak wiadomo - im bliżej sesji, tym student dalej ucieka od nauki...
1. Przesyłka od Vipery
Vipera postanowiła mnie zaskoczyć i obdarować mnie "skromnym" upominkiem. Ładny mi "skromny"... Kiedy otworzyłam paczkę, opadła mi szczęka. Tyle dobroci, tyle wspaniałości! Musiałam wyglądać jak kot, który właśnie dostał tuńczyka :D Wiecie, oczy jak pięć złotych i ogon jak szczotka do butelek z tej radości :D
Vipera Cosmetics - jeszcze raz dziękuję! :)
Na zdjęciu widzicie krem BB, brązowy tusz do rzęs, dwa lakiery do paznokci (miętkę, którą pokazywałam już na Instagramie i moje już-ukochane bordo), a także hamstera i czerwony woreczek do niego, który mnie zauroczył :) Czerwony... No tak, w końcu nazwa mojego bloga jest, jaka jest :)
1. Przesyłka od Vipery
Vipera postanowiła mnie zaskoczyć i obdarować mnie "skromnym" upominkiem. Ładny mi "skromny"... Kiedy otworzyłam paczkę, opadła mi szczęka. Tyle dobroci, tyle wspaniałości! Musiałam wyglądać jak kot, który właśnie dostał tuńczyka :D Wiecie, oczy jak pięć złotych i ogon jak szczotka do butelek z tej radości :D
Vipera Cosmetics - jeszcze raz dziękuję! :)
Na zdjęciu widzicie krem BB, brązowy tusz do rzęs, dwa lakiery do paznokci (miętkę, którą pokazywałam już na Instagramie i moje już-ukochane bordo), a także hamstera i czerwony woreczek do niego, który mnie zauroczył :) Czerwony... No tak, w końcu nazwa mojego bloga jest, jaka jest :)
Etykiety:
błyszczyk,
kolorówka,
krem,
krem bb,
lakier do paznokci,
nowości,
pielęgnacja,
podkład,
sylveco,
tusz do rzęs,
vipera,
wibo
Subskrybuj:
Posty (Atom)


