Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylveco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylveco. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 czerwca 2015

Dermokonsultacje Sylveco i co z nich wynikło

Dziś nieco nietypowo, bo nie będzie ani opisu kosmetyku, ani mojego narzekania na polskie koleje, ani nawet nie będę po raz kolejny podejmować wyzwań w stylu "do sierpnia zrzucę x kg, od dziś zaczynam ćwiczyć'. Dziś przeczytacie o tym, jak to się stało, że z dnia na dzień zmieniłam swoją pielęgnację twarzy.



Marka Sylveco zapewne nie jest Wam obca i nieraz obiła się o uszy (czy też oczy) - jej temat niejednokrotnie był poruszany w blogosferze i przeważnie koleżanki-blogerki wypowiadają się o niej w pozytywnym tonie, wiele z nich zachwyca się tymi kosmetykami ze względu na naturalny skład i działanie. Osobiście (mimo chęci) nie miałam z nimi styczności innej, niż właśnie opisy na blogach aż do dnia 7 maja.

niedziela, 31 maja 2015

Nowości majowe

No tak, maj już praktycznie się kończy, a ja dopiero teraz pokazuję Wam kolejną porcję nowości :) To będzie taki typowo lekki, niedzielny post. No i jak wiadomo - im bliżej sesji, tym student dalej ucieka od nauki...

1. Przesyłka od Vipery
Vipera postanowiła mnie zaskoczyć i obdarować mnie "skromnym" upominkiem. Ładny mi "skromny"... Kiedy otworzyłam paczkę, opadła mi szczęka. Tyle dobroci, tyle wspaniałości! Musiałam wyglądać jak kot, który właśnie dostał tuńczyka :D Wiecie, oczy jak pięć złotych i ogon jak szczotka do butelek z tej radości :D
Vipera Cosmetics - jeszcze raz dziękuję! :)
Na zdjęciu widzicie krem BB, brązowy tusz do rzęs, dwa lakiery do paznokci (miętkę, którą pokazywałam już na Instagramie i moje już-ukochane bordo), a także hamstera i czerwony woreczek do niego, który mnie zauroczył :) Czerwony... No tak, w końcu nazwa mojego bloga jest, jaka jest :)


 

Rubinowy Kot na tropie pielęgnacji włosów Template by Ipietoon Cute Blog Design